genogram

Co to jest genogram?

Genogram to inaczej mapa relacji i powiązań w rodzinie. Ma ogromną wartość terapeutyczną i uwalniającą. Składa się z szeregu znaków, które obrazują, kto jest z kim powiązany, kto z kim mieszka, ile ma lat, pokazuje ważne daty w życiu rodziny, śmierci, straty i inne ważne wydarzenia. To terapeutyczna wersja drzewa rodzinnego, rozbudowana o zaznaczenie relacji, łączących wszystkich członków.

Kiedy i po co się go tworzy?

Jeśli od dłuższego czasu coś niepokojącego dzieje się w Twoim życiu, nie masz siły i werwy do działania, nie wiesz co robić, jaką podjąć decyzję, rozpada się Twój związek, nie dogadujesz się z partnerem, dzieci wyprowadzają Cię z równowagi lub co gorsza mają objawy (np. wagarują, milczą, samookaleczają się, są wykluczone z grupy rówieśników). Jeśli czujesz się osamotniony / a, jeśli dokuczają Ci bóle głowy, kręgosłupa, sięgasz po alkohol albo leki, aby „zapomnieć”, zasnąć, uspokoić się, jest to czas aby PRZYJRZEĆ SIĘ swojemu życiu i przodkom oraz obecnej rodzinie.

Jak go zrobić?

Zapraszam Cię na konsultacje genogramowe. Na spotkaniu wyjaśnię Ci, co oznaczają poszczególne znaki, jak tworzyć genogram, jak zaznaczać relacje oraz interpretować poszczególne jego elementy. Wspólnie przyjrzymy się tradycjom, związkom i innym zależnościom w rodzinie, odkryjemy powtarzające się wzorce i znajdziemy źródło Twoich kłopotów.

To naprawdę niesamowite narzędzie, które pomogło już niejednej osobie odkryć ukryte zależności i wzorce rodzinne, a także poznać źródło cierpienia. Genogram może być wstępem do terapii, może też być samodzielnym narzędziem pracy nad rozwojem własnym i pozbyciem się objawów.

Możesz również sam stworzyć genogram (tutaj opisuję jak to zrobić).

Komentarze

Przeczytaj klika rekomendacji osób, które miały okazje doświadczyć siły i mocy tworzenia genogramu:

” W ostatnim czasie uczestniczyłam w prezentacji metody terapeutycznej opartej na genogramach. Zostałam również poproszona o napisanie kilku refleksji jakie mi się nasunęły po tym spotkaniu.

W trakcie pokazu zaskoczyły mnie dwie rzeczy: prostota tej metody (z punktu widzenia pacjenta) oraz jej skuteczność. W tej metodzie wykorzystuje się prosty mechanizm opowiadania o swojej rodzinie i to w sposób który dla każdego z nas jest naturalny. Terapeutka zadawała ochotniczce proste pytania dotyczące jej rodziny i otrzymywała w gruncie rzeczy proste odpowiedzi. Na początku spotkanie podaje się informacje o liczbie osób w swojej rodzinie, ich wieku, miejscu zamieszkania, stopniu pokrewieństwa itp. Jednakże w trakcie podawania tych z pozoru neutralnych informacjach, pacjent/ochotniczka zaczyna podawać coraz więcej informacji dotyczących swoich uczuć, emocji, przeżyć. Ten z pozoru prosty mechanizm pozwolił na przeanalizowanie sytuacji/emocji ochotniczki, oczywiście na potrzeby prezentacji.

Dla mnie rezultaty tej analizy były dużym zaskoczeniem. Na początku byłam bowiem sceptycznie nastawiona do tej prezentacji. Wydawało mi się niemożliwe, żeby takie „luźne” opowiadanie o swojej rodzinie, mogło pomóc komuś w uporaniu się ze swoimi problemami. Przynajmniej w mojej sytuacji uważałam, że to się nie sprawdzi, bo moje relacje rodzinne są bardzo udane. Jest jednak inny problem, z którym nie potrafię sobie poradzić. Mój tata zginął w wypadku, gdy byłam małym dzieckiem, nie mam żadnych wspomnień z nim związanych, po prostu odkąd pamiętam, mój tata nie żyje. Kilka lat po jego śmierci, moja mama związała się z moim ojczymem. Mój ojczym był dla mnie ojcem, jedynym jakiego znałam, ale też moim przyjacielem, jedną z najważniejszych osób w moim życiu. W tym roku mój ojczym zmarł, a ja stanęłam przed żałobą, która mnie przerosła. Mimo że wkrótce minie prawie rok od jego śmierć, ciągle nie potrafię poukładać swoich emocji związanych z jego odejściem. Czuję się tak, jakby ta nieprzepracowana w dzieciństwie żałoba po moim tacie, wróciła do mnie teraz, po śmierci mojego ojczyma. Ten pokaz uświadomił mi jak wiele jest cięgle we mnie emocji, żalu, poczucia niesprawiedliwości i wszelkich trudnych uczuć związanym z odejściem mojego ojczyma. Jednocześnie w trakcie tego pokazu dotarło do mnie, że zmierzenie się z moimi uczuciami jest możliwe, jeśli tylko się na to zdecyduję.

Złapałam się na tym, że patrząc na swój diagram rodzinny, zapisując wszystkie te informacje o członkach mojej rodziny, o które pytała terapeutka, jednocześnie, gdzieś z tyłu głowy analizuję nasze relacje, moje uczucia do nich, ale też moje emocje jakie obecnie przeżywam. Robiłam to podświadomie, bez wyraźnej zachęty ze strony terapeutki. Najbardziej zaskakujące było dla mnie to, że tworząc swój genogram, zaczęłam mimowolnie identyfikować wszystkie te uczucia, które są we mnie, a z którymi na razie chyba jeszcze boję się zmierzyć. Czułam się tak jak by otwierały się we mnie jakieś pochowane, gdzieś w podświadomości emocje, myśli, które doszły do głosu, gdy spojrzałam na swoją sytuację trochę z dystansu, tak „globalnie”.

Ze spotkania genogramowego wyszłam poruszona, ale w bardzo pozytywny sposób. Prezentacja pokazała mi, że ta metoda może być szansą na pokonanie swoich leków, zmierzenie się z negatywnymi emocjami, które mam gdzieś w sobie, ale daje ona też możliwość przeżycia swego rodzaju oczyszczenia, które pozwala zamknąć pewne rozdziały swojego życia i pójść do przodu”.

Ewa K. – prawnik

Sylwia jest niezwykle energetyczną osoba, a warsztaty genogramowe przez nią prowadzone, uświadomiły mi jak wielki wpływ na nas mają nasi przodkowie, było to niezwykle inspirujące spotkanie”.

Agnieszka L. – biblioterapeutka

Analiza genogramu była dla mnie nowym doświadczeniem. Z uwagą i zaciekawieniem przysłuchiwałam się pytaniom Terapeutki, a następnie odpowiedziom Uczestniczki prezentacji. Odpowiedzi na z pozoru proste pytania stopniowo stawały się coraz głębsze i nasycone emocjami. Spotkanie to uzmysłowiło mi, iż nasze relacje i zachowania, choć częstokroć nie jesteśmy tego świadomi, zależą od wielu czynników (także wielopokoleniowych), a określenie wpływów, doznań i emocji jest pierwszym krokiem na drodze do ich identyfikacji i zmierzenia się z określoną sytuacją, z kolei swoiste ‚psychologiczne drzewo genealogiczne’ – choć początkowo może wydawać się to niemożliwe – jest narzędziem pozwalającym na zagłębienie się w zakamarkach naszej psychiki w celu osiągnięcia równowagi.

Marika P.K. – notariusz

„Jestem bardzo zaskoczona spotkaniem z genogramem Idąc na spotkanie sama nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ponieważ jeszcze wtedy nie wiedziałam czym jest genogram Ku mojemu zaskoczeniu odkryłam dzięki temu – jak wiele dziedziczymy po przodkach Poza tym zdziwiło mnie to jak duży wpływ mają na nas geny naszych przodków, a zwłaszcza sytuacje które powtarzają się z pokolenia na pokolenie… Genogram wyjaśnia sytuacje, w której się znajdujemy, a dzięki niemu możemy spojrzeć na nie z innej perspektywy, a co więcej możemy łatwiej wpłynąć na nasze życie… Osobiście polecam spotkanie z genogramem, mnie wyjaśniło wiele, teraz mam pełnym obraz tego nad czym mam pracować…”

Ewa M. – projektantka ogrodów

„Polecam genogram u Sylwii, pozwolił mi zaobserwować schematy i mechanizmy i wzorce panujące w mojej rodzinie. Dzięki temu wiem jak się komunikować, jak zrozumieć członków mojej rodziny, jak się rozwijać i zmieniać te wzorce i nawiązywać harmonijne relacje.

Sylwia jest przewodnikiem, robi to z uśmiechem, wyczuciem i naturalnością, czułam się zaopiekowania.

Polecam.”

Małgorzata W. – coach

Ile to trwa i kosztuje?

Ile konsultacji jest potrzebnych? Od 5 – 10 sesji.

Ile kosztuje? 150 zł za półtora godziny.

Oczywiście możemy umówić się na mniejszą lub większą ilość sesji, zależy to od Twoich potrzeb i możliwości finansowych, czasowych i emocjonalnych.

Na prawdę warto skorzystać z tej metody.

images